Pytanie:
Czy są jakieś dowody, że filmy „Big Twist” mają słabą sprzedaż po kinie?
Codemwnci
2011-12-01 15:13:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obejrzałem wiele filmów, takich jak Sixth Sense , w których istnieje poważny zwrot akcji, który, jeśli zostanie rozpoznany przed obejrzeniem filmu, może potencjalnie zepsuć przyjemność oglądania. Zwykle nie oglądam tego typu filmów ponownie, a na pewno nie więcej niż raz, i zastanawiałem się, czy to powszechna reakcja.

Czy są jakieś dowody, które sugerowałyby, że w porównaniu do tego typu filmów, podczas gdy mogą dobrze sobie radzić w kinie, stosunkowo słabo sprzedają się po kinach (mam na myśli stosunek sprzedaży kasowej do DVD / BluRay). Czy zatem dla każdego początkującego reżysera tego rodzaju filmu należy się wystrzegać?

Po raz pierwszy zobaczyłem Szósty zmysł, kiedy miał premierę w telewizji (lata po premierze kinowej) i jakoś nie słyszałem, co to za zwrot akcji.
Nie jestem pewien, czy film może być świetny, jeśli jedyną cechą wyróżniającą jest duży zwrot akcji. Chciałbym zobaczyć liczby niektórych zwrotów akcji, które wielokrotnie lubiłem oglądać. Oto kilka z nich: Szósty zmysł; Szczęśliwy numer Slevin; Niezniszczalny; Pulp Fiction; Prestiż; Podejrzani; The Crying Game; Podziemny krąg; Planeta Małp ... Inni mogą dodać Gwiezdne Wojny (cokolwiek z napisem „Jestem twoim ojcem”) Wyspa tajemnic ...
@matt_black: Nie pamiętam zwrotu akcji w Pulp Fiction. Co to było?
@Tshepang Mogę przez to rozciągać definicję zwrotów akcji, ale zaskakującą rzeczą dla publiczności jest to, że postać Travolty (Vincent Vega) zostaje zabita w środku filmu i żyje na końcu. Oczywiście nie jest to zwrot akcji na rzeczywistej osi czasu, ale film jest opowiadany poza kolejnością, więc wydaje się, że tak jest.
@matt_black: Tak. Naprawdę rozciągasz definicję * twist *. Nie pamiętam nawet, bym był zaskoczony, biorąc pod uwagę, że było bardzo jasne, że ostatnia scena jest kontynuacją pierwszej.
Jeden odpowiedź:
#1
+37
nmat
2011-12-02 07:21:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Prawidłowo wykonany zwrot akcji często powoduje reakcje przeciwne do tego, co właśnie opisałeś. Ludzie chcą ponownie obejrzeć film, ponieważ zakończenie było tak nieoczekiwane, że muszą przejrzeć całość, aby połączyć wszystkie elementy układanki. Moim zdaniem „Fight Club” to świetny przykład. Jest wiele dialogów (zwłaszcza wersów Heleny Bonham Carter), które nie mają sensu, jeśli nie znasz zakończenia. Po drugim obejrzeniu znacznie lepiej się spodoba i zrozumiesz Fight Club.

Istnieje wiele składników, które określają jakość i trwałość filmu. Reżyserzy nie powinni bać się użyć zwrotu akcji, ale poleganie tylko na tej sztuczce - zwłaszcza jeśli jest przewidywalna - może zrujnować całe doświadczenie.

„Fight Club” jest rzeczywiście doskonałym przykładem zwrotów akcji, dających zupełnie nowe wrażenia podczas ponownego oglądania. Chociaż wpływ filmu na mnie był znacznie silniejszy, gdy oglądałem go po raz pierwszy (ale jest to raczej normalne i nie musi być spowodowane tylko zwrotem akcji, nadal lubię go oglądać).
„Zwykli podejrzani” to także dobry przykład filmu, który można oglądać nawet po dowiedzeniu się, kim jest Keyser Soze. Myślę, że problem polega na tym, że M. Night tak wpadł na pomysł „zakończenia zwrotów akcji”, że nie wiedział, jak inaczej znaleźć zakończenie filmu.
Innym dobrym przykładem jest „Book of Eli”. Oglądanie tego za drugim razem jest zupełnie inne.
Inne przykłady filmów z prawidłowo wykonanymi zwrotami akcji: „Mechanik”, „Memento”, „Stary chłopiec”


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...