Pytanie:
Jak symulowano awarię reaktora jądrowego?
Néstor Sánchez A.
2011-12-04 09:35:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Może ktoś, kto przeczytał książkę o tej samej nazwie, na której opiera się Polowanie na Czerwony Październik , może na to odpowiedzieć.

Funkcjonariusze Czerwonego Października (z wyjątkiem lekarza) symulował awarię reaktora i wyciek promieniowania, aby zmusić załogę do opuszczenia statku. Ale biorąc pod uwagę, że była to atomowa łódź podwodna, powinno być dostępnych wiele dozymetrów (czujników promieniowania), aby wykryć, że nie było wycieku promieniowania.

Jak więc symulowali wyciek?

Dwa odpowiedzi:
#1
+27
iandotkelly
2011-12-04 21:20:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Krótko mówiąc, nie jest to symulacja. To prawdziwy, ale niewielki wyciek, a ponadto wyolbrzymiają jego rozmiar, manipulując przy noszonych przez załogę identyfikatorach dawki.

W książce ktoś powoduje niewielki wyciek promieniowania, wiercąc mały otwór przez gwint złącza w jakiejś części układu chłodzenia. Wystarczające ciśnienie do wycieku jest tylko wtedy, gdy reaktor jest w pełni zasilany, aby uruchomić silniki. Detektory promieniowania w pobliżu reaktora również zostały wyłączone, aby wyciek nie został ujawniony natychmiast, gdy są one nadal blisko ZSRR. Pozostało niewypowiedziane, ale masz przypuszczać, że dokonał tego Główny Inżynier.

Ponadto inny członek spisku majstrował przy znaczkach radiacyjnych (wystawiając je na promieniowanie rentgenowskie w gabinet lekarski).

Po kilku dniach od rozpoczęcia spisku lekarz (który nie jest częścią spisku) rutynowo zbiera odznaki i fotograficznie je rozwija - i odkrywa, że ​​pokazują one, że nastąpił wyciek. To część planu, który ma zaniepokoić załogę i stanowić wymówkę dla nieoczekiwanego zachowania kapitana. Naprawdę istnieje przeciek, ale spiskowcy sprawili, że wyglądał na większy niż w rzeczywistości.

Początkowo spiskowcy wysyłają kilku inżynierów średniej rangi, aby znaleźli wyciek za pomocą ręcznego detektora, i nie mogą, ponieważ reaktor jest wyłączony, a para z układu chłodzenia nie jest pod wystarczającym ciśnieniem, aby przeciekać - więc osoby spiskujące nie wiedzą, czy jest wyciek, czy nie, być może znaczki dawki są uszkodzone lub ktoś celowo odsłonił odznaki na promieniowanie. Więc zasilają reaktor i kontynuują podróż na Kubę.

Dopiero później w fabule mały wyciek trwał wystarczająco długo, aby uruchomić detektor dalej do przodu w łodzi podwodnej. W tym momencie Główny Inżynier przyłącza się do poszukiwania wycieku i „odkrywa”, w jaki sposób powstał wyciek i naprawia go.

W tym czasie załoga jest bardzo zaniepokojona wyciekiem, mimo że poziom promieniowania jest niski. Tak więc wyciek spełnił swój cel, zanim został naprawiony, promuje pogłoski o sabotażu i przygotowuje dla nich scenę, używając reaktora jako pretekstu do zrobienia wszystkiego, co będzie potrzebne później.

Myślę, że to było ważne konspiratorom zajęło to kilka dni, ponieważ dzięki temu załoga była zajęta i zmartwiona, ale ostatecznie została znaleziona i naprawiona. Niekontrolowany wyciek dałby konspiratorom tylko kilka możliwych możliwych kierunków działań, a na tym etapie nie wiedzą oni, jak potoczą się wydarzenia. Udaje im się więc zaprojektować sytuację, w której mogą użyć reaktora jako wymówki, jeśli to konieczne, ale tylko wtedy, gdy to konieczne.

Książka jest dość długa i zawiera wszystkie te szczegóły - wiele z nich jest pomijanych film oczywiście, ale zasada fabuły pozostaje ta sama - oficerowie wymyślają celowy wyciek.

#2
  0
Pubby
2011-12-04 10:26:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie czytałem książki, ale wydaje mi się, że to niedopatrzenie, które zakończyło się sukcesem.

Byłoby większym niedowierzaniem, gdyby załoga nie ewakuowała się z powodu dozymetrów, ponieważ groziłoby to swoje życie i karierę wojskową.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...