Pytanie:
Jak wiarygodne jest zakończenie zabezpieczenia?
tshepang
2011-12-02 15:07:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oto, co dzieje się pod koniec Collateral (2004):

Taksówkarzowi udaje się pokonać wysoko wykwalifikowanego płatnego zabójcę.

Czy to zwykłe szczęście? Czy powinniśmy zaakceptować to jako pomyłkę ze strony twórców filmu, czy jest coś, czego mi brakuje?

Czternaście odpowiedzi:
#1
+20
Anonymous
2014-06-08 12:28:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Większość ludzi nie rozumie zakończenia i myśli, że to tylko tradycyjne hollywoodzkie szczęśliwe zakończenie, kolejne deus ex machina, które daje nam to, czego oczekujemy.

Bardzo niewielu widzów zdaje sobie sprawę, że zakończenie jest nie tylko ostateczna konfrontacja między Maxem i Vincentem, ale między ich własną filozofią życia. Vincent jest niezwykle zdyscyplinowanym płatnym zabójcą, ale jego poglądy mają zasadniczo nihilistyczny charakter. Chociaż docenia spontaniczność zawartą w muzyce jazzowej, o której dyskutują, i wydaje się, że rozwija się dzięki zdolnościom adaptacyjnym, w końcu przegrywa strzelaninę właśnie dlatego, że stał się zbyt ustalony w swoich wzorach (a konkretnie, jego rutynowa technika strzelania do nieudanego ćwiczenia w Mozambiku. poprzez podwójne uderzenie w mostek i trzeci strzał w głowę).

W przeciwieństwie do Maxa, człowieka, który spędził ostatnie dwanaście lat swojego życia według regimentu, zautomatyzowanego schematu (odwiedź jego matkę, utrzymuj taksówkę w czystości, zawsze patrz na swoje zdjęcie Malediwów, aby uspokoić jego nerwy itp.), uczy się poprzez Vincenta wyrwać się z jego przyzwyczajeń i zrealizować swoje pełne możliwości jako osoby. Przemówienia Vincenta na temat improwizacji, adaptacji, podejmowania ryzyka i doceniania spontaniczności przygotowały grunt pod transformację Maxa, a to groźby Vincenta zmuszają go do podjęcia działania, gdy Vincent w końcu zaczyna grozić ludziom, na których mu zależy (jego matce, Danielowi, Annie itp.) . Pod wpływem stresu Maxowi udaje się odnaleźć siebie i udaje mu się zagrać dla Felixa, rozbija taksówkę, aby odzyskać kontrolę nad sytuacją z powrotem od Vincenta, i wreszcie udaje mu się zebrać odwagę, by bezpośrednio stawić mu czoła w kilku ostatnich scenach.

Jeśli chodzi o strzelaninę finałową, te czynniki decydują o tym, kto wygrał i dlaczego. Vincent utknął, podążając swoją z góry określoną ścieżką zabicia Annie i nie może uwolnić się od swojego imperatywu dokończenia pracy, nawet jeśli zabójca tak doświadczony, jak powinien był do tego czasu odwołać. Max znalazł się pod ostrzałem, a gdy bieganie nie jest już możliwe, zdaje sobie sprawę, że musi wreszcie stanąć. Przedostatnie stwierdzenie Vincenta "Robię to dla życia!" odzwierciedla fakt, że nie zna już ani nie pamięta niczego innego niż to, co robi.

W momencie wystrzału Vincent próbuje zaangażować Maxa, używając dokładnie tej samej taktyki, której używał przez cały film: podwójne stuknięcie do klatki piersiowej, po czym następuje strzał w głowę. Widzi Maxa, celuje w Maxa, strzela ... ale nie jest już w stanie przetwarzać zmian ani dostosowywać się do nich i nie rejestruje ani nie reaguje na obecność stalowej futryny między nimi. Wszystkie trzy strzały z jego skradzionego S&W uderzają w ościeżnicę i nie przebijają (co jest dość realistyczne). Natomiast widzimy jak Max wyraźnie zamyka oczy i ślepo strzela. Nie stał się super-wykwalifikowanym strzelcem, po prostu nauczył się odpuszczać i działać , zamiast opóźniać, opóźniać lub zaprzeczać rzeczywistości. Większość jego strzałów szaleje, ale jeden przechodzi przez okno i jest na tyle dobry, by trafić Vincenta. Szczęście, ale szczęście napędzane przez ich ówczesne stany psychiczne. Max wygrał, ponieważ udało mu się uczyć z filozofii Vincenta, podczas gdy Vincent zmarł, ponieważ stracił to samo.

Witamy w Filmach i TV i gratulujemy niesamowicie świetnej debiutanckiej odpowiedzi na temat jednego z najlepszych filmów * Manna *! Brzmi absolutnie rozsądnie i pasuje do mnie, bardzo dziękuję.
Excellent answer. I really like this movie but as you said, I never really caught the undercurrents. I recently watched this on a premium channel, and you are very spot on with your analysis. As Napoleon Wilson said, welcome to Movies.SE. Hopefully you'll stick around.
#2
+12
phwd
2011-12-03 06:52:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To naprawdę niedocenianie przez Vincenta. Przez cały film nadal używał Maxa jako taksówkarza, zakładając, że nie ma nic, co mógłby zrobić, aby zranić Vincenta. Na przykład po strzelaninie podczas incydentu w klubie Vincent zachował kontrolę, strzelając do agenta FBI i mówiąc Maxowi, aby wrócił do samochodu.

Prowadzenie do śmierci Vincenta pokazuje, że nie może się doczekać zakończenia swojego ostatniego trafienia. jako może trochę wyczerpany długą nocą i próbując dostać się na tył pociągu. Nastąpiło również krótkie zaciemnienie tuż przed tym, jak Max i Vincent zaczęli strzelać do drzwi. Nie jest jasne, czy kula, która trafiła Maxa, rzeczywiście pochodziła z okna, czy z metalowej części drzwi.

Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki i pozwalając publiczności uwierzyć w odrobinę szczęścia, myślę, że możemy zaakceptować tę scenę jako uczciwą rzeczywistość.

Zastrzeloną osobą był policjant, a nie agent FBI.
#3
+10
Nick T
2011-12-24 06:42:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W ostatniej strzelaninie Vincent wykonuje swoje wysoce wyćwiczone i wyrafinowane ćwiczenie z Mozambiku (ulubione Manna, wyraźnie podkreślone dziurami w drzwiach wagonu), podczas gdy Max trzęsie się i strzela jak szalony, ze swoim kule odbijające się od szyby przez przypadek.

Trening Vincenta mógł przejąć kontrolę, tak jak zwykle, i skłonił go do zrobienia złej rzeczy w tej bardzo niszowej sytuacji.

Czy możesz przeformułować ostatnie zdanie. Obecnie jest trudny do odczytania.
#4
+6
Napoleon Wilson
2011-12-02 22:10:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie nazwałbym tego schrzanionym, ale naprawdę szczęściem.

Sam szczególnie mi się to podobało i uznałem to za realistyczne. Szczęście jest często uważane za nierealne, ponieważ czekamy na filmy w przewidywalny sposób (taksówkarz nie ma szans na wyszkolonego płatnego zabójcę). Ale rzeczywiście szczęście jest czymś całkowicie realistycznym i dzieje się w prawdziwym życiu, ale nie jest tak przewidywalne ani prawdopodobne. Dlaczego więc nie pozwolić Maxowi mieć szczęścia, Vincent też jest tylko człowiekiem.

W rzeczywistości Vincent nie został pokonany w taktycznej strzelaninie, w której mógł rozegrać swoje mocne strony, ale w mniej lub bardziej zaskakującej sytuacji. To rzeczywiście trochę dziwne, że Max nie dostał małej rany (nie pamiętam szczegółów, może dostał), ale w tej szczególnej sytuacji (scena końcowa, w której obaj stali naprzeciw siebie za drzwiami pociągu) t wiele Vincent mógłby zrobić lepiej dzięki swoim wieloletnim treningom i doświadczeniu niż liczyć na swoje szczęście, jak Max.

Max nie zostaje ranny.
#5
+6
Caleb Jackson
2016-07-30 13:00:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Miałem szczęście ze światłami”… „Guy wchodzi do MTA, umiera, nikt nie zauważa”… oba te sposoby były świetnymi zastosowaniami zapowiedzi, jeśli pytasz mnie, kiedy Max po raz pierwszy spotyka Vincenta.

Wspaniałą rzeczą w tym filmie jest to, że możesz zrobić z niego, co chcesz. Wiele osób twierdzi, że Vincent nigdy nie zabił Maxa. Myślę, że był. Vincent przez cały czas zamierzał zabić Maxa.

Vincent przez ostatnią noc próbował zmusić Maxa do życia pełnią życia. Vincent miał pełną kontrolę nad sytuacją przez całą noc, nawet gdy Max wyrzucił teczkę na autostradę, Vincent wciąż zmusił go do pójścia do Felixa. Jedynym momentem, w którym Vincent stracił kontrolę nad całą sytuacją, był moment, w którym Max w końcu osiągnął swój punkt krytyczny i zniszczył samochód.

Ostatnia rozmowa, którą Max i Vincent odbyli w taksówce, tak głęboko wbiła się w Maxa, że ​​zakończyła jego przemianę i był teraz w nastroju nie obchodzi mnie, co się stanie . Wykorzystać ten moment; działać pod wpływem impulsu.

Wrak taksówki zranił ich obu. Vincent idzie dalej, aby spróbować wykonać swoje zadanie. Max miał zamiar go puścić, ponieważ w końcu się to skończyło (dla niego), ale potem zauważa, że ​​Annie jest jego ostatnim celem. On znowu działa pod wpływem impulsu i postanawia ją uratować. Ponieważ Vincent utknął w swojej rutynie, która w rzeczywistości była sprzeczna ze wszystkim, co głosił Maxowi, Max był w stanie go znaleźć i uratować Annie w samą porę. Max strzela mu w ucho, cios powala Vincenta. Max i Annie startują. W tym momencie wiesz, że Max się prześcignie, ponieważ Vincent zaczynał słabnąć i wolniej. Rzuca krzesłem, ale potem upada. Percepcja głębi Vincenta wydaje się być trochę błędna. Można to łatwo wyjaśnić, ponieważ w końcu był po prostu w wypadku samochodowym i został postrzelony w ucho.

Jest jeszcze jedna mała rzecz, która wydarzyła się podczas sceny pościgu, która dodaje do mojej teorii, a mianowicie, gdy zostają zatrzymani na stacji, a Vincent czeka na zewnątrz, aby ich zastrzelić, drzwi się zamykają, a Vincent walczy i wbiega. Więc Vincent robi się trochę niechlujny już przed ostateczną rozgrywką.

Następnie dochodzi do ostatecznego starcia i teraz jest wiele czynników wpływających na to, jak wygrał Max.

  1. Max dostosowuje się i działa pod wpływem impulsu i wykorzystuje szanse; wszystko, czego wcześniej nie był.
  2. Vincent utknął w tej samej rutynie, nawet w swojej technice strzelania, kiedy strzela kulami do drzwi zamiast przerywać rutynę dostosowując się do otoczenia. W tym momencie Vincent był naprawdę wszystkim, czym Max był na początku.
  3. Vincent jest już bardzo ciężko kontuzjowany.
  4. Światła pomogły Maxowi.

Moim zdaniem to wszystko, co wygrał Max. Zaczął wygrywać w momencie, gdy zniszczył taksówkę.

#6
+5
Mistah Mix
2014-03-10 19:52:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zupełnie niezbyt wiarygodne.

Dla Vincenta było jasne, że jego przykrywka została zdmuchnięta i że ucieczka była o wiele ważniejsza niż dokończenie jego hitów, pomimo jego dyskusji z Maxem o bezsensowności życia. było oczywiste, że Vincent od początku planował przeżyć to zadanie. To sprawia, że ​​jego działania na końcu są tak absurdalne, że nic przed nimi nie odzwierciedlało pragnienia Vincenta, by zakończyć własne życie.

Aż do Maxa: Bez widocznego szkolenia wojskowego lub taktycznego, jak można było oczekiwać, że strzelił. i uderzenie kogoś w tak naładowanej emocjonalnie sytuacji przekracza „szczęście” i graniczy z nieprawdopodobieństwem. Wyszkoleni strzelcy są znani z tego, że chybiają celów z bliskiej odległości w idealnych warunkach, więc „szczęśliwy strzał” zabija kogoś, a nie rani, zwłaszcza gdy nie jest to strzał w głowę, trąci zarozumiałością narracyjną.

Wreszcie, większość rany postrzałowe nie są śmiertelne, pomimo tego, w co ludzie zostali wyszkoleni przez Hollywood. Gdyby Vincent leżał na podłodze i mocno krwawił, scena byłaby bardziej „realistyczna”. Posiadanie go biernego siedzącego i umierającego jest znowu bardziej narzędziem narracyjnym niż cokolwiek innego.

Niestety, jeśli nie zaskoczysz profesjonalnego zabójcy i nie zastrzelisz go z zasadzki, Twoje szanse na przeżycie spotkania z nim są bardzo niskie. graniczący z cudem.

* „To sprawia, że ​​jego działania na końcu są tak absurdalne, że nic przed nimi nie odzwierciedlało pragnienia Vincenta, aby zakończyć swoje własne życie.” * - I to, co sprawia, że ​​myślisz, że jego działania na końcu odzwierciedlały pragnienie zakończenia własnego życia ?
Spróbuj ponownie przeczytać odpowiedź, ponieważ wydaje się, że źle zrozumiałeś, co napisałem,
#7
+2
Devil's Advocate
2012-05-30 00:54:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawsze istnieje możliwość, że Vincent zaczął lubić Maxa i był zmęczony jego pracą. Być może Vincent był gotowy, żeby to się skończyło.

Osobiście lubię myśleć, że jest to połączenie tej i innych odpowiedzi.

#8
+1
David Harkness
2012-06-22 08:02:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz zobaczyć, jak Max robi mały krok w bok podczas strzelania. Być może strzelając raz lub dwa razy - dając Vincentowi cel - a następnie poruszając się, Vincent strzelił w niewłaściwym miejscu.

Chociaż jest to logiczne i sprawia, że ​​Max wygląda mądrze, Vincent rozładował swoją broń małe okienko z Maxem bezpośrednio na ścieżce. Naprawdę nie rozumiem, jak Max mógłby pozostać nietknięty, poza szczęściem.

#9
+1
Zachary Lehocki
2014-07-30 23:49:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawsze uwielbiałem tę scenę, to moja ulubiona część filmu na końcu. To scena zwycięstwa na przegranej pozycji, z logicznego punktu widzenia Max nie powinien był wygrać, zmierzył się z doświadczonym, wyszkolonym, wysoko wykwalifikowanym profesjonalistą. Max nie miał żadnego treningu w czymś takim (o ile wiemy, że był taksówkarzem). Nie był nawet amatorem zabijania, on był całkowitym początkującym, ta scena, w której Max strzela w pociągu, była prawdopodobnie jego pierwszym w życiu strzelaniem z broni Vincent prawdopodobnie strzelał z broni tysiące razy w życiu (był zabójca od lat)

Czy jest to wiarygodne w rzeczywistości? Jest kilka rzeczy, przez które musimy przejść, zanim będziemy mogli odpowiedzieć na to pytanie. Po pierwsze, wydaje się, że większość ludzi przekazuje to, czego nie rozumie. Kiedy dwie lub więcej osób walczy ze sobą, to nie tylko kwestia ich umiejętności zadecyduje, kto wygra, a kto przegra, to również kwestia ich okoliczności, które będą decydującym czynnikiem o zwycięstwie. Umiejętności i doświadczenie są oczywiście ważnym czynnikiem, ale szczególne okoliczności, w których znajdują się zawodnicy, są również innym czynnikiem. Jeśli jesteś zawodowym płatnym zabójcą, ale nieuzbrojony, a inna osoba jest uzbrojona w broń i zdarzy się, że ma do ciebie wyraźny strzał, bez względu na to, o ile bardziej wykwalifikowany jesteś, bez względu na to, o ile jesteś bardziej doświadczony niż ta osoba w takich okolicznościach, to oczywiście zabić cię. Okoliczności były tak stronnicze na ich korzyść, że jeśli zdarzy im się zdobyć przewagę, pokonają cię, mimo że są mniej wykwalifikowani. Oczywiście jest to skrajny przykład, ale widzisz mój punkt widzenia, w walce z faktem, że konkurenci rywalizują w materii, liczy się nie tylko ich umiejętności!

Nie jestem zbyt utalentowanym koszykarzem, ale już wcześniej oddałem kilka bardzo dobrych strzałów, perfekcyjne strzały prosto w siatkę z odległości kilku metrów. Gdybym zsumował wszystkie moje najlepsze wyniki w koszykówce, jakie miałem w życiu, i porównać je nawet z najlepszymi wynikami profesjonalnych koszykarzy, których mieli w dowolnej grze losowej, mógłbym uzyskać lepsze wyniki niż oni. Ktoś mógłby porównać nasze wyniki i dojść do wniosku, że moje wyniki są wyższe niż zawodowy koszykarz! Ale takie porównanie nie byłoby zbyt znaczące, ponieważ błąd związany z okolicznościami był o wiele za duży na moją korzyść, patrząc na moje punkty tylko w moich najlepszych okolicznościach i patrząc na punkty zawodowego koszykarza w ich przeciętnych okolicznościach. Ale mimo to mógłbym zostać zmuszony do pokonania profesjonalisty z wystarczającym uprzedzeniem okolicznościowym.

Więc jakie były okoliczności Maxa i Vincenta na końcu? czy byli na tyle na korzyść Maxa, że ​​można sobie wyobrazić, że mógłby wygrać? Właściwie w końcu okoliczności nie sprzyjały żadnemu z nich. Ale wydawało się, że sprawiły, że umiejętności Vincenta były bezużyteczne w tej sytuacji. Pod koniec Max był na końcu pociągu, a Vincent podchodził do niego (krzycząc na niego „Robię to dla życia!”, Zastraszając go, by się wycofał, wiedząc, że jest oczywiście znacznie bardziej utalentowany niż Max). Max, wiedząc, że jest w ślepej uliczce, zbiera wystarczająco dużo odwagi, by odwrócić się i zacząć strzelać w ogólnym kierunku Vincenta (nerwowo, więc strzelając z zamkniętymi oczami), a Max strzela do Vincenta między nimi następuje strzelanina, ale kiedy Max wystrzelił swój pierwszy strzał, światła w pociągu wychodzą, żeby żaden z nich nie mógł widzieć się przez okna pociągu, nie mogli nawet zlokalizować się z miejsca, skąd dochodziły ich strzały, ponieważ nie mogli zobaczyć, skąd ich strzały dochodzą ze świateł były całkowicie wyłączone. Vincent strzelał zręczniej z pistoletu, wykonując swoją znaną podwójną klatkę piersiową, a następnie technikę strzału głową, podczas gdy Max strzelał nerwowo i przestraszony, ale Vincent, będąc bardziej wykwalifikowanym, mógł NIE zrobić go znacznie lepiej ani lepiej w tych okolicznościach. Wiele osób tutaj mówi, że to zwykłe szczęście, tak, to może być szczęście, że Max wygrał. Nie jestem zbyt biegły w posługiwaniu się kijem golfowym, ale mam pomysł, jak go używać, Max miałby jakiś pomysł, jak używać broni (nawet jeśli był to jego pierwszy raz, gdy używał takiej broni) i to mogłoby wystarczyć w takich okolicznościach . Jeśli weźmiesz mnie, spasuj mnie na ślepo, daj mi kij golfowy i wskaż ogólny kierunek dołka i weź profesjonalnego golfistę spasuj na ślepo wskaż im ogólny kierunek dołka fakt, że zawodowiec jest daleko Bardziej uzdolnieni w klubie golfowym niż ja, może nie zrobić ich o wiele lepiej lub lepiej w takich okolicznościach, podobnych do tych, jakie miały miejsce u Maxa i Vincenta na końcu filmu. Jeśli będziemy robić wystarczająco dużo strzałów naszymi kijami, jedno z nas w końcu trafi do dołka, fakt, że jestem przeciwko zawodowcowi, może tutaj nie mieć większego znaczenia, może to być gra każdego mężczyzny (tylko przez szczęście)

Podsumowując, powiedziałbym, że tak, to wiarygodne, że Max może pokonać Vincenta, jeśli spojrzeć na to z odpowiedniej perspektywy. To nie jest tak szalone, jak się początkowo wydaje. Może się to czasem zdarzyć w odpowiednich okolicznościach, totalny amator może pokonać wyszkolonego profesjonalistę. To mało prawdopodobne, ale może się zdarzyć.

#10
  0
Johnny Bones
2014-03-11 00:43:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oto rzecz; Postać Cruise'a to płatny zabójca, ale nic nie wskazuje na to, by jego hity kiedykolwiek wiedziały, że hit nadchodzi. Zabicie kogoś, wymagające pewnej determinacji, niekoniecznie wymaga ogromnych umiejętności, jeśli ofiara nie jest świadoma, że ​​jest celem. W związku z tym można uwierzyć, że postać Cruise'a została pokonana przez postać Foxxa, ponieważ w walce twarzą w twarz obaj są na podobnym gruncie. Nie przypominam sobie, czy postać Cruise'a miała jakieś doświadczenie bojowe, czy nie, więc zakładam, że żaden z nich nigdy nie strzelił do kogoś, kto do nich strzelał.

A teraz druga strona jest taka że prawdopodobnie postać Foxxa nigdy nie strzelała z broni, kropka. Nie byłby zaznajomiony z odrzutem i widzeniem celu. Pod tym względem charakter Cruise'a wyraźnie ma przewagę. Ale w jadącym pociągu, który do pewnego stopnia ma tendencję do drgań, odrobina szczęścia może zrównoważyć tę przewagę. Może podskoczył dokładnie w momencie naciśnięcia spustów? Postać Foxxa mogła zostać zepchnięta z drogi, tak jak postać Cruise'a została zepchnięta na ścieżkę kuli.

Większość filmów akcji wymaga do pewnego stopnia „zawieszenia niewiary”. Bardzo niewiele z nich jest w rzeczywistości prawdopodobnych. Więc w tym wszechświecie, powiedziałbym, że akceptacja wyniku jest zdecydowanie w zasięgu.

Chociaż poprzednie działania * Vincenta * (na zapleczu iw klubie) pokazują, że jest on rzeczywiście zdolny do działania szybko i precyzyjnie i ogólnie wygląda na bardzo wyszkolonego wojownika. Zgadzam się jednak, że w tej konkretnej sytuacji w pociągu to mu nie pomogło.
#11
  0
oldage
2015-07-07 18:03:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Vincent miał szansę zabić max. Jestem pewien, że ma dodatkowe naboje do przeładowania broni, ale po co? On i tak umiera. Pokazuje tylko sportowy charakter Vincenta. Akt profesjonalisty.

#12
  0
scandacelt
2016-01-06 08:35:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Scena jest wiarygodna w tym sensie, że takie dziwne rzeczy zdarzały się już wcześniej. Jeśli Maxowi poszczęściło się przy pierwszym strzale, każdy kolejny strzał Vincenta będzie miał wpływ / zmianę jego rany, tak jak upuszczenie magazynka jest wynikiem rany. Zastanawiałem się, czy możliwe jest, aby Vincent porzucił swoją anonimowość w ściganiu Maxa i adwokata, ale cała jego kariera stanęła na szali, a jego możliwości były ograniczone.

#13
  0
dave
2020-08-22 01:15:42 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiele kabin jest wyposażonych w szyby lub ścianki działowe odporne na balistyki. Max mógł mieć nadzieję, że szyba metra wytrzyma wystrzał. Dowodem na to, że może myśleć w ten sposób, jest to, że idzie uratować Annie i znajduje się na głównym poziomie budynku biurowego, strzela dwukrotnie w szybę w krótkich odstępach czasu.

W ostatniej strzelaninie staje dobra widoczność dla Vincenta, aby zrobić zdjęcie, co robi Vincent. Szkło pęka i Max strzela za Vincentem, prawdopodobnie raniąc go. Następnie Max przesuwa się w prawo, próbując osłonić drzwi.

Następnie Vincent strzela i uderza w metalowe drzwi z bardzo bliskiej odległości. Prawdopodobnie spodziewa się, że kule przebiją drzwi i trafią Maxa.

Max miał rację, a Vincent nie.

#14
-1
Jeremy Bone
2013-04-06 13:04:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To zakończenie było nie do zaakceptowania, ponieważ Cruise wyraźnie pokazał, że jest topowym zabójcą. Ani przez sekundę nie uwierzę, że może wykończyć co najmniej 5 wyszkolonych agentów federalnych na scenie klubowej, a następnie zostać zabity przez taksówkarza. Przemiana Jamiego Foxxa w filmie z zwykłego faceta w twardziela w ciągu jednej nocy jest całkowicie nierealna.

Nie byli agentami federalnymi. Byli ochroniarzami jego zamierzonej ofiary i bandytami z kartelu wysłanymi, by zabić "Vincenta" (którego uważali za Jamiego Foxxa), gdyby mu się nie udało.
* „Przemiana Jamiego Foxxa w filmie z zwykłego faceta w badassa w ciągu jednej nocy jest całkowicie nierealistyczna.” * - W jaki sposób został on w ogóle przekształcony w badassa?


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...